Posty

Poprawa poprawy obrony Balladyny?

Obraz
Niedawno mogliście podziwiać moje występy w roli adwokata, co prawda dwukrotnie w tej samej sprawie, lecz jak się okazuje i tak niewystarczająco. Po oddaniu pierwszej pracy, prawdziwej ambrozji dla inteligentnego ucha wychwytującego wszelkie ironie i metafory, miałem nakaz wykonania poprawy, która według mojej pani powinna być bardziej uroczysta i mniej ironiczna. I choć mój kunszt nie został doceniony, wiedziałem, że to po prostu szkoła, a nie ogród rozwoju. Wykonując poprawę chciałem za wszelką cenę przedstawić moje argumenty w sposób stosowny i z przekonaniem o dobrze wykonanym zadaniu poddałem ocenie moją wyczerpującą pracę. Ku mojemu zaskoczeniu polonistka po raz drugi podkreśliła nadmiar ironii i wystawiła ocenę dobrą z minusem. Łapiąc tak przygnębiającą notę, kompletnie nieadekwatną do wykonanej pracy nie mogłem czuć się sprawiedliwie. Ale w tej historii nie byłoby nic nadzwyczajnego - przecież na co dzień dochodzi do niesprawiedliwego oceniania, słyszałem o przypadku, w którym ...

Ciekawiej o Quo Vadis

Obraz
Quo Vadis - powieść historyczna, która podbija serca ludzi na całym świecie. Powieść polskiego noblisty zyskała wiele znakomitych ekranizacji, a budująca napięcie proza Sienkiewicza do ostatniej strony trzyma w niepewności i budzi masę emocji w osobach wrażliwych na literaturę. Jednym z głównych bohaterów jest Petroniusz, czyli mający na wszystko... jak to śpiewali zdobywcy płyty rocku Antyradia - zespół Kabanos... Arbiter elegancji, ceniony za swoją hojność, wyczucie stylu i smaku. Lubiący otaczać się drogimi dziełami sztuki esteta, który choć określany przez Sienkiewicza zniewieściałym posiadał siłę, którą potrafił powstrzymać nawet swojego krewnego - Winicjusza, nieobdarzonego hojnie umysłem żołnierza, który na przestrzeni powieści wielokrotnie narażony był na trudy, męki i zmiany psychicznie, które ostatecznie wyszły mu na dobre i przyjąwszy chrzest i poślubiwszy Ligię dożył spokojnej starości na Sycylii, bez obowiązku znoszenia humorów cezara, bez zobowiązań, bez zmartwień. Religi...

Świat reklam #5

Obraz
Witam Was w pierwszym poście po przerwie zakuwaniu, bo choć zostało jeszcze dużo czasu do wystawienia ocen, rozpoczynamy okres robienia plakatów, prezentacji i poprawiania ocen, co jest równoważne z dodatkową porcją wolnego czasu. Z niesamowitym entuzjazmem chciałbym rozpocząć moją systematyczną aktywność na blogu, z nadzieją, że i Wasza aktywność wzrośnie, a oprócz masy pomysłów w mojej głowie pojawi się masa filozofów i ludzi, którzy doceniają podobne do mnie wartości. Jako, że rok szkolny skończył się niestety tylko w naszych głowach, na ostatnią batalię, ostatnie 10% mordęgi trzeba uzbroić się w dużą dawkę motywacji, chęci i powodów do ów wyścigu szczurów. Nie bez przyczyny powiedziałem... napisałem "uzbroić". Dziś weźmiemy pod lupę (dużą lupę) reklamę, która zachęca każdego do dalszej edukacji, do szukania klucza do drzwi potęgi... szkoda tylko, że za pomocą człowieka, który takie drzwi wywarzył. Człowiek, który tanio skóry nie sprzedał, na pewno za darmo nie powiedział ...

Twórczość, a szkoła, czyli poprawa oskarżenia Balladyny

Witam. Mam nadzieję, że nie znudziła Was jeszcze tematyka Balladyny... A jeśli tak to na dziś przewidziałem dla Was ostatnią mordęgę. Po moim nietypowym poście przedstawiającym pracę oddaną na język polski, oczywiście do poprawy, zapewne zastanawiacie się, co było dalej. Ta opowieść została urwana w momencie nieodpowiednim dla końca, a dając wytchnienie Waszej ciekawości i tym samym prowadząc na wyższy stopień piekła, przedstawię dziś dalsze losy tej historii. Zajmująca trzy strony formatu A4 praca pochłonęła połowę mojej wolnej części dnia. Szukając wyrażenia swoich emocji, zachowania na papierze drogowskazu dla przyszłych pokoleń, chciałem stworzyć coś mocno swojego, moim charakterystycznym stylem, nie tłumiąc trafnych ripost, nie powstrzymując kreatywności. To mnie zgubiło. Oczywiście nie na tle poetyckim i rozrywkowym, lecz na tle, które zdaje się nie mieć z ów wartościami nic wspólnego. Napisana przeze mnie praca była dowodem twórczego myślenia, przedstawieniem mojej inicjatywy d...

Obrona Balladyny

                                                           Wysoki Sądzie!      Po zwiększeniu ilości zer na moim koncie bankowym postanowiłem podjąć się ciekawego epizodu w moim życiu, jakim jest obrona Balladyny. W roli adwokata będę starał się obalić zarzuty nakładane na moją klientkę i udowodnić jej niewinność.      Balladyna - córka wdowy, siostra Aliny. Była niedoceniana, zostawiona w cieniu siostry, narażona na samotność, smutek, fobie społeczne i bladą cerę. Siostra przyćmiewała ją swoją dobrocią i nieskazitelną posturą (głównie brakiem kifozy kręgosłupa moralnego), zabierała jej wszelkie formy aktywności fizycznej, dzieliła na dwie części miłość matki. Wychowywana bez udziału ...

Metaforyka spontanicznego wejścia w umysł innego człowieka

Obraz
Jestem naprawdę wzruszony. Moją tymczasową podniosłość zawdzięczam majstersztykowi koronkowej roboty, unikatowi, arcydziełu, rarytasowi dla adherentów wirtuozyjnej eksperiencji, ambrozji współczesnego studium, zapierającemu dech w piersiach widowisku. Pierwszy raz w historii bloga mam zaszczyt zaprezentować dzieło sztuki, które poruszyło mnie niesamowicie, zatrzymało mój oddech i zmniejszało szansę na wyjście z szoku, dopóty, dopóki solidna dawka podziwu nie przeszła przez umysł i nie przyzwyczaiła oka do tak nadzwyczajnego rzemiosła. Dzieło, o którym mówię, to obraz, który oprócz znakomitej aparycji zawiera bogaty drugi plan, tworzony przez narzędzia pracy, które w połączeniu z cudotwórczymi pięciopalcówkami stworzyły… Proszę o werbel… To! Szczerze, jestem naprawdę zdumiony jak słuszna dawka mojej mentalnej kontroli umysłów innych ludzi potrafi zdziałać cuda… Znaczy pomysłowość i talent twórcy… Oczywiście przy tak wykwintnym obrazie ciężko mi cokolwiek zmetaforyzować...

Czyżby tylko zbierzność zdarzeń? Dobrawa, a Księżniczka Leia

Obraz
Z każdym dniem, w przedmiotach codziennego użytku odnajdujemy nowe zastosowania. Obiekty naszych zapatrywań wyłaniają kolejne szczegóły, pokazują kolejne powody do podziwiania ich. Media społecznościowe i telewizja demonstrują coraz to nowsze szczegóły z życia obiektów westchnień nastolatek, a programy specjalizujące się w teoriach spiskowych doszukują się kolejnych aktów działania sił nadprzyrodzonych. Ciągle odkrywając nowe, ciekawe fakty na różnorodne tematy jesteśmy w stanie rzucić nowe światło na przedmioty, które ich dotyczą, na postacie, o których jest mowa. Przykładem takiego odkrycia może być chociażby zależność pomiędzy drugą częścią „Dziadów” Adama Mickiewicza, a przemianą Enchantinx ukazaną w popularnym serialu młodzieżowym, które dało nam nową perspektywę zobrazowania rytuału i zasugerowało jakże szeroki wachlarz wpływów mediów na osoby młodociane. Ów znakomitego odkrycia dokonałem dzięki przeczytaniu lektury na języku polskim, ale warto zaznaczyć, że nie tylko ten przed...