Posty

Wyświetlam posty z etykietą Przemyślenia

Metaforyka spadania na cztery łapy

Obraz
Najpopularniejsze zwierzęta domowe szczycące się niewielką ilością czasu poświęcanego na opiekę oraz pieniędzy wydawanych na utrzymanie chadzają własnymi drogami często przecinającymi drogi ludzi. Pomimo to bywają czasem najlepszymi przyjaciółki singielek w kwiecie wieku, ale także zwykłych ludzi i może przez ogromną paletę docelową znajdują tak wielu wielbicieli i nad wyraz szalejących na ich punkcie kociarzy. Powierzchownie koty to urocze, puszyste zwierzęta, które uwielbiają łasić się do ludzi, mruczeć, dawać się głaskać. Ich oczy są duże i piękne, idealnie widać na nich reakcję źrenicy na ciemność – rzekłbym idealny materiał na naukowca. Ale pod tą warstwą pcheł, sierści i uroku kryje się ich prawdziwa osobowość, cechy przez które są symbolem zła, kłamstwa, czarów, diabła, magii, szatana, okrucieństwa, drapieżności i zdrady. Ich samotne ścieżki życiowe często prowadzą obok ścieżki ludzi, ale oprócz swoich zwyczajnych właścicieli lubią wchodzić w posiadanie i dreptać koło wróżek, ...

Pytanie natury egzystencjalnej #1

Obraz
Niedawno począłem zadawać sobie kolejne pytania egzystencjalne, które są esencją moich przemyśleń i wypełniają wersy moich wpisów blogowych. Oczywiście nie poprzestałem na podstawowych pytaniach, które równie dobrze można wytłumaczyć w sposób naukowy. Głównym motywem moich przemyśleń było jednak pytanie dlaczego ludzie nie rosną na drzewach ? Polska nazywana krajem kwitnącej cebuli słynie z nazywanych tym też określeniem ludzi, bocianów i jabłoni, które są również wizytówką naszego kraju. Dlaczego więc zamiast dobrych jabłek na drzewach nie mogliby rosnąć dobrzy ludzie, którzy zdominowaliby innych wyjętych wyraźnie z ziemi? Zamiast płakać moglibyśmy wówczas cieszyć się słodyczą i jeszcze większego znaczenia zyskałoby stwierdzenie, że wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną. Powstaje jednak dyskusyjna kwestia związana z tym refleksyjnym zagadnieniem – „niedaleko pada jabłko od jabłoni”. Co prawda część dorosłych nie potrafi oderwać się od matczynego drzewa i zostaje na zawsze na jabłoni...

Do Waszych wędrówek umysłu

Obraz
Witam. Ostatnio począłem dużo się zastanawiać i jak w wielu przypadkach te najbardziej błyskotliwe myśli przychodziły tylko z wodą spod prysznica i często zmywały się ze mnie za pomocą ręcznika. Postanowiłem więc, że może warto zastanowić się, co tak naprawdę mogę uznać w swoim życiu za tę życiodajną wodę, którą można przytoczyć to nektaru podawanego z ambrozją, a co jest ręcznikiem, który głównie hamuje moje myśli, postanowienia, aspiracje, ambicje i przebłyski, którymi chciałbym zapełnić całe swoje życie. Doszedłem do wniosku, że strumień wody i jej temperaturę jestem w stanie regulować, ale to co oczyszczalnie ścieków dają nam w kranach jest czymś nieuchwytnym dla przeciętnego człowieka. Po dłuższej analizie jestem jednak w stanie decydować, czy woda, na którą każdego dnia jestem skazany wsiąknie we mnie, czy jednak w tym przypadku niezbędny będzie ręcznik, dzięki któremu pozbędę się brudnej cieczy, która w nie jest mi potrzebna w najmniejszym stopniu. Jeśli pada na Ciebie brudn...

Historia z puentą #1

Obraz
Witam w kolejnym wpisie na moim blogu. W dzisiejszej odsłonie moich poczynań filozoficznych przedstawię Wam kolejną sentencję, złotą myśl, która może towarzyszyć Wam przez całe życie i przyświecać jako latarnia nowych horyzontów poszerzająca Wasz (z pewnością i tak szeroki) widnokrąg. Zajmiemy się dziś kwestią ludzi, który mają nieco odmienne podejście do świata niż statystyczny mieszkaniec Polski. Ta grupa ludzi jest stosunkowo niewielka i choć w większości objawia się aspektami sprawności fizycznej w dużej mierze musi polegać na swojej psychice. Są to ludzie określeni przeze mnie mianem taranów. Otóż taki oto taran jest wyposażony tylko w swój umysł i łom. Odnajduje nowe zakamarki i komnaty życia i słynie ze swojego łomu, który można przytoczyć do Mitologicznej maczugi Heraklesa. Życie darzy takich ludzi respektem i nowe, być może zakurzone i nigdy dotąd nie otwarte drzwi woli otworzyć przed nimi zanim doszczętnie zniszczą futrynę. Tym przysłowiowym łomem jest oczywiście talent, kt...

Rzuć latarką

Obraz
Wyobraźcie sobie człowieka. Jego wygląd i ubiór nie mają na razie kompletnie znaczenia. Widzicie go przed sobą. Jest spokojny nie atakuje was, a wy nie atakujecie jego. Można by więc rzec, że żyjecie we wzajemnym szacunku i choć się nie znacie i nie wiecie o tym człowieku nic, a w równej waszej niewiedzy żyje człowiek, którego można określić nieznajomym. Przyjmijmy fakt, iż jest on w waszym wieku i mieszka w waszej okolicy, nawet jest jednym z członków Twojej wspólnoty szkolnej, zajdę nawet dalej w moich filozoficznych poczynaniach – chodzi do Twojej klasy. Kojarzysz jego twarz, towarzystwo w jakim przebywa i mniej więcej kojarzysz jego skromną paletę zachowań   . Jest to typowa osoba, której nie znasz i prawdopodobnie nigdy dobrze nie poznasz. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wiele jest osób, które stoją w Twoim życiu w cieniu i choć wasze kontakty ograniczają się do „Cześć” i „Pa” żyjesz w przekonaniu, że nie macie ze sobą nic wspólnego. Myślisz pewnie, że co ja mogę o tym wi...