Posty

Wyświetlam posty z etykietą Reklama

Świat reklam #5

Obraz
Witam Was w pierwszym poście po przerwie zakuwaniu, bo choć zostało jeszcze dużo czasu do wystawienia ocen, rozpoczynamy okres robienia plakatów, prezentacji i poprawiania ocen, co jest równoważne z dodatkową porcją wolnego czasu. Z niesamowitym entuzjazmem chciałbym rozpocząć moją systematyczną aktywność na blogu, z nadzieją, że i Wasza aktywność wzrośnie, a oprócz masy pomysłów w mojej głowie pojawi się masa filozofów i ludzi, którzy doceniają podobne do mnie wartości. Jako, że rok szkolny skończył się niestety tylko w naszych głowach, na ostatnią batalię, ostatnie 10% mordęgi trzeba uzbroić się w dużą dawkę motywacji, chęci i powodów do ów wyścigu szczurów. Nie bez przyczyny powiedziałem... napisałem "uzbroić". Dziś weźmiemy pod lupę (dużą lupę) reklamę, która zachęca każdego do dalszej edukacji, do szukania klucza do drzwi potęgi... szkoda tylko, że za pomocą człowieka, który takie drzwi wywarzył. Człowiek, który tanio skóry nie sprzedał, na pewno za darmo nie powiedział ...

Świat reklam #4

Obraz
Coraz bardziej w rozmowach liczy się atrakcyjny, przewrotny i dowcipny przekaz. Do takich zabiegów należy między innymi uśmiech, utwierdzanie odbiorcy w przekonaniu, że należy do najinteligentniejszej grupy docelowej, wprowadzanie żartobliwych odzywek oraz temat dzisiejszego postu – gra słów. Tak zwana gra słów to zabieg stylistyczny polegający na użyciu podobnych lub takich samych wyrazów, które zestawione ze sobą mają nowe znaczenie lub funkcję. Do klasycznych przykładów należy chociażby „- Narobiłaś niezłego bigosu – pochwalił gość kucharkę”, czy „Bezrobotny Nowak poszedł po bułki, ale spotkał go zawód”. Jeśli chodzi o reklamę z wykorzystaniem gry słów, to pierwszą jak przychodzi mi na myśl jest dzieło speców marketingowych, które częściowo kształtowało moje, jakże lakoniczne teksty. Mam na myśli reklamę biedronki, przepraszam – Biedronki, która była wówczas jednym z wyznaczników reklam z wykorzystaniem wspomnianego środku stylistycznego, konkretnie scena z galaretą. Biedronka m...

Świat reklam #3

Obraz
Oto trzeci wpis z serii „Świat reklam”, w której przybliżam Wam najciekawsze i najbardziej żenujące reklamy ze świata telewizji. W pierwszych dwóch postach przedstawiałem Wam reklamy z tak zawirowaną historią i symboliką, że jedna pochłaniała objętość postu i była wyznacznikiem błyskotliwości specjalisty marketingowego. Minąwszy tę pierwszą osłonę świata reklam będziemy zgłębiać dalsze tajniki na trochę innej zasadzie. Będę prezentował dany gatunek   i powiązane z nim reklamy, gdyż takich „asów” jak dwie pierwsze zmetaforyzowane przeze mnie reklamy ze świecą szukać. Ze względu na moje zamiłowania muzyczne w pierwszym wpisem z nowego świata reklam opanujemy reklamy muzyczne. Do tego prestiżowego grona zaliczać będziemy kontrowersyjną reklamę „Zupa Romana”, ale nie traktujmy jej jako wyznacznik jakości grupy. Muzyka pełni bardzo ważną rolę w reklamie. W przypadku zwykłego kontaktu z piosenką występującą w reklamie telewizyjnej lub radiowej będzie zaburzać nam się wizja rzeczywistoś...

Świat reklam #1

Obraz
Witam! Jest to nowa seria, w której zajmiemy się trzydziestosekundowymi krótkometrażówkami, które wyjątkowo kształtują nas w dzisiejszej telewizji. Seria ta przedstawi najbardziej żenujące, dowcipne, ale i najbardziej wartościowe reklamy, które są rzadkością, ale zdarzają się wychylając swoją dłoń nad kurzawę kompromitacji. Oprócz omawiania poszczególnych reklam będę starał się jak najdokładniej przedstawić Wam wizerunki danych postaci w reklamach oraz podać jaki typ reklamy jest opisywany, a po znacznej ilości przedstawionych kręgów reklamowych postaram się zrobić ciekawe podsumowanie, które uporządkuje zdobytą wiedzę. Na początku serii chciałbym jednak przedstawić Wam sposoby marketingowe, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego, a zaprezentuję je na podstawie reklamy Dezaftan Med. Jak wiadomo w przypadku polskiej reklamy przedstawiającej swój towar medyczny jest obowiązek umieszczenia zwrotu "Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania, bądź s...

Świat reklam #2

Obraz
Dzisiaj po raz drugi zabiorę Was w podróż śladami trzydziestosekundowych dzieł sztuki, które podbijają nasze serca i wypełniają współczesną telewizję. Będąc w tej tematyce przytoczę Wam kawałek wywiadu z „głową” telewizji z logiem ze słoneczkiem, która słynie z bardzo długich reklam; zapytany „Dlaczego reklamy na […] są takie długie i trwają aż 10 minut?”, na co adresat pytania odpowiedział – „Bo dłuższych nie można”. Po tej anegdocie przejdziemy do treści drugiej w tej serii reklamy. Esencją tego dzieła podbijającego serca Polaków   jest przeróbka piosenki Schrott nach – Zuppa Romana, co z tłumaczenia na Polski znaczy „Zupa Rzymska”. Należy zauważyć, że jeśli chodzi o tematykę oryginału można zauważyć duże podobieństwo z Polską Wersją, która prawdopodobnie nosi nazwę „Zupa Romana”. Na pierwszy rzut oka widać tu niezwykły komizm pomysłodawcy, gdyż zamienił tylko pierwsze słowo na wersję polskojęzyczną, a nie zmieniając drugiego nadał nowy sens piosence. W oryginale dowiadujem...